Technikalia

Aby zobaczyć szczególowy opis kliknij na zdjęcie, aby powiększyć je.

Po zdjęciu sterow, masztu i odpieciu od niego linek sprawa wyglada następująco:

Podjeżdżamy przyczepa (wazne by była zaczepiona na haku samochodu) przed lodke, jak najbliżej się da, podkladamy wozek plazowy pod tyl kata oraz podnosimy dzioby tak, aby oparly się na rolkach przyczepy.
Po zdjęciu sterow, masztu i odpieciu od niego linek sprawa wyglada następująco: Podjeżdżamy przyczepa (wazne by była zaczepiona na haku samochodu) przed lodke, jak najbliżej się da, podkladamy wozek plazowy pod tyl kata oraz podnosimy dzioby tak, aby oparly się na rolkach przyczepy.08-Jul-2005 11:51, Canon Canon PowerShot S40, 2.8, 7.09375mm, 0.002 sec
Nastepnie wpychamy lodke na przyczepe (tyl jedzie na wozku plazowym), a gdy się nam kacik "zwazy" dopychamy do miejsca, w którym możemy go przywiązać pasami (uwaga: zadbajcie aby klamry nie leżały na krawędzi i nie uderzaly o kadlub. Warto mieć pasy z piankowymi podkladkami. Klamre ustawiam zaraz pod pokladem). Może to wykonac nawet jedna osoba.
Nastepnie wpychamy lodke na przyczepe (tyl jedzie na wozku plazowym), a gdy się nam kacik "zwazy" dopychamy do miejsca, w którym możemy go przywiązać pasami (uwaga: zadbajcie aby klamry nie leżały na krawędzi i nie uderzaly o kadlub. Warto mieć pasy z piankowymi podkladkami. Klamre ustawiam zaraz pod pokladem). Może to wykonac nawet jedna osoba.08-Jul-2005 11:51, Canon Canon PowerShot S40, 2.8, 7.09375mm, 0.002 sec
 
Nastepnie wpychamy lodke na przyczepe (tyl jedzie na wozku plazowym), a gdy się nam kacik "zwazy" dopychamy do miejsca, w którym możemy go przywiązać pasami (uwaga: zadbajcie aby klamry nie leżały na krawędzi i nie uderzaly o kadlub. Warto mieć pasy z piankowymi podkladkami. Klamre ustawiam zaraz pod pokladem). Może to wykonac nawet jedna osoba.
Nastepnie wpychamy lodke na przyczepe (tyl jedzie na wozku plazowym), a gdy się nam kacik "zwazy" dopychamy do miejsca, w którym możemy go przywiązać pasami (uwaga: zadbajcie aby klamry nie leżały na krawędzi i nie uderzaly o kadlub. Warto mieć pasy z piankowymi podkladkami. Klamre ustawiam zaraz pod pokladem). Może to wykonac nawet jedna osoba.08-Jul-2005 11:52, Canon Canon PowerShot S40, 2.8, 7.09375mm, 0.002 sec
Teraz przymocowujemy maszt - jest to najbardziej newralgiczny punkt pakowania lodki, bo można zrobic tu sporo bledow i uszkodzic sobie maszt, linki i lodke (np. belke). Jak wszedzie w zyciu im prościej – tym lepiej. Staramy się uzyc jak najmniejszej ilości linek, pasow, sznurkow i węzłów. Zwykle na maszcie zostaje jednak jakis fał (grota / genakera). Malymi paskami przyczepiam go do masztu, tak aby nie obijal się, co zabezpiecza like przed przetarciem się, a maszt przed starciem z niego warstwy zabezpieczającej przed korozją. Jak widac na poniższym zdjęciu, gdy nie mamy z tylu w przyczepie specjalnego uchwytu maszt kładziemy na belce, na czyms miękkim, ale nie sliskim (np. jakas stara pianka, twarda gabka, kawalek kapoka itp.). Do mozowania uzywamy 2 pasow, które ida od bokow przyczepy do masztu – pierwszy napinamy nie za mocno – na razie i tak nie pracuje, natomiast drugi daje już napiecie i stabilizuje caly układ. Osobiście uzywam pasa z napinaczem zapadkowy
Teraz przymocowujemy maszt - jest to najbardziej newralgiczny punkt pakowania lodki, bo można zrobic tu sporo bledow i uszkodzic sobie maszt, linki i lodke (np. belke). Jak wszedzie w zyciu im prościej – tym lepiej. Staramy się uzyc jak najmniejszej ilości linek, pasow, sznurkow i węzłów. Zwykle na maszcie zostaje jednak jakis fał (grota / genakera). Malymi paskami przyczepiam go do masztu, tak aby nie obijal się, co zabezpiecza like przed przetarciem się, a maszt przed starciem z niego warstwy zabezpieczającej przed korozją. Jak widac na poniższym zdjęciu, gdy nie mamy z tylu w przyczepie specjalnego uchwytu maszt kładziemy na belce, na czyms miękkim, ale nie sliskim (np. jakas stara pianka, twarda gabka, kawalek kapoka itp.). Do mozowania uzywamy 2 pasow, które ida od bokow przyczepy do masztu – pierwszy napinamy nie za mocno – na razie i tak nie pracuje, natomiast drugi daje już napiecie i stabilizuje caly układ. Osobiście uzywam pasa z napinaczem zapadkowy08-Jul-2005 12:30, Canon Canon PowerShot S40, 2.8, 7.09375mm, 0.003 sec
 
Teraz czas na przymocowanie gory masztu (zawsze ciezsza czesc kładziemy na belce, a lzejsza na wytyku, tak by sily bezwładności na wertepach jak najmniej targały zestawikiem). Po pewnych probach i bledach sugeruje uzycie gumy (8-10 mm), najszybciej i najłatwiej uzyskamy silne i elastyczne mocowanie masztu. Chodzi tylko o to, by nie wyskoczyl z uchwytu wozka, bowiem dobrze napiete pasy na belce tylnej i tak nie pozwola mu drgnąć.
Teraz czas na przymocowanie gory masztu (zawsze ciezsza czesc kładziemy na belce, a lzejsza na wytyku, tak by sily bezwładności na wertepach jak najmniej targały zestawikiem). Po pewnych probach i bledach sugeruje uzycie gumy (8-10 mm), najszybciej i najłatwiej uzyskamy silne i elastyczne mocowanie masztu. Chodzi tylko o to, by nie wyskoczyl z uchwytu wozka, bowiem dobrze napiete pasy na belce tylnej i tak nie pozwola mu drgnąć.08-Jul-2005 12:36, Canon Canon PowerShot S40, 3.5, 12.28125mm, 0.004 sec
Dla pewności warto zastosowac jakis odciąg, który będzie chronil maszt przed ewentualnym zsunieciem się do tylu - może on być pociągnięty od jakiegos okucia (lub knagi) do belki - tu akurat przymocowałem go do remizki w tylnej czesci trampoliny. Przez cala podroz do Sopot maszt nawet nie drgna, a odciąg się nie napial, ale warto go mieć.
Dla pewności warto zastosowac jakis odciąg, który będzie chronil maszt przed ewentualnym zsunieciem się do tylu - może on być pociągnięty od jakiegos okucia (lub knagi) do belki - tu akurat przymocowałem go do remizki w tylnej czesci trampoliny. Przez cala podroz do Sopot maszt nawet nie drgna, a odciąg się nie napial, ale warto go mieć.08-Jul-2005 12:50, Canon Canon PowerShot S40, 3.2, 7.09375mm, 0.001 sec
 
Podczepiamy jeszcze tylko czerwona huste na koniec masztu, lub inna flage z pochodu pierwszomajowego i możemy ruszac. Rzut okiem w lusterko, czy wszystko dobrze jest zamocowane i w droge.
Podczepiamy jeszcze tylko czerwona huste na koniec masztu, lub inna flage z pochodu pierwszomajowego i możemy ruszac. Rzut okiem w lusterko, czy wszystko dobrze jest zamocowane i w droge.08-Jul-2005 12:52, Canon Canon PowerShot S40, 3.5, 12.28125mm, 0.003 sec
Z tak zapakowanym zestawikiem można śmiało poruszac się po naszych drogach, nawet duzo szybciej niż ustawa pozwala – ja osobicie podrozuje około 100 – 110 km/h, co wynika z parametrow silnika i resztek rozsadku.

Po 20-30 km radze stanac, dociągnąć pasy i sprawdzic, czy wszystko jest jak powinno, a dalej to już w droge.

Podsumowując fakty – srednio silna i nie lubiaca dźwigać zaloga jest w stanie rozłożyć i zapakowac kata na przyczepe w około pol godziny. Stosunkowo najwięcej czasu zajmuje uporanie się z luznymi czesciami pasow – trzeba je dobrze obwiązać, tak by stawialy jak najmniejszy opor (zaczna się telepac to potrafia nawet przypalic, a już na pewno pobrudzic zelkot.)

@Solt: uprzedzajac Twoje pytanie udzielam odpowiedzi: Tak, mozesz wrzucic to na wasza strone.
@Kpresz: co niniejszym uczyniłem :)
Z tak zapakowanym zestawikiem można śmiało poruszac się po naszych drogach, nawet duzo szybciej niż ustawa pozwala – ja osobicie podrozuje około 100 – 110 km/h, co wynika z parametrow silnika i resztek rozsadku. Po 20-30 km radze stanac, dociągnąć pasy i sprawdzic, czy wszystko jest jak powinno, a dalej to już w droge. Podsumowując fakty – srednio silna i nie lubiaca dźwigać zaloga jest w stanie rozłożyć i zapakowac kata na przyczepe w około pol godziny. Stosunkowo najwięcej czasu zajmuje uporanie się z luznymi czesciami pasow – trzeba je dobrze obwiązać, tak by stawialy jak najmniejszy opor (zaczna się telepac to potrafia nawet przypalic, a już na pewno pobrudzic zelkot.) @Solt: uprzedzajac Twoje pytanie udzielam odpowiedzi: Tak, mozesz wrzucic to na wasza strone. @Kpresz: co niniejszym uczyniłem :)08-Jul-2005 13:34, Canon Canon PowerShot S40, 4.5, 7.09375mm, 0.001 sec
 
Na jednej przyczepie możecie śmiało wozić nawet 2 łódki. Nalezy tylko pamiętać, aby zarówno ta górna jak i ta dolna była odpowiednio przymocowana do przyczepy.Pomiędzy łódki kładziemy opony, jednak w taki sposób, aby brzeg opony nie leżał na żadnym ważnym miejscu belki, np. bloku, wózku czy szynie. Kile góren łodki powinny tak naciskać na opone, by układ był stabilni i nie groził wypychaniem opony w żadnę stronę. Niezmiernie istotne jest, aby każda z łódek miała własny komplet pasów i by było one dobrze napięte. Każdy z masztów przyczepiamy osobno w analogoczny sposówb jak opisano przy transporcie jednej łódki. Musiecie też zadbać, aby maszty się nie dotykały. Najlepiej jest, gdy przyczepa ma sztyce na 2 maszty, ale jak jej nie ma też da się żyć, należy tylko czymś je od siebie oddzielić - w taki sposób, by nie zgubić przkładki i by przymocowanie masztów się nie poluzowały. Ja maszty wiążę do sztycy z przodu grubą gumą
Na jednej przyczepie możecie śmiało wozić nawet 2 łódki. Nalezy tylko pamiętać, aby zarówno ta górna jak i ta dolna była odpowiednio przymocowana do przyczepy.Pomiędzy łódki kładziemy opony, jednak w taki sposób, aby brzeg opony nie leżał na żadnym ważnym miejscu belki, np. bloku, wózku czy szynie. Kile góren łodki powinny tak naciskać na opone, by układ był stabilni i nie groził wypychaniem opony w żadnę stronę. Niezmiernie istotne jest, aby każda z łódek miała własny komplet pasów i by było one dobrze napięte. Każdy z masztów przyczepiamy osobno w analogoczny sposówb jak opisano przy transporcie jednej łódki. Musiecie też zadbać, aby maszty się nie dotykały. Najlepiej jest, gdy przyczepa ma sztyce na 2 maszty, ale jak jej nie ma też da się żyć, należy tylko czymś je od siebie oddzielić - w taki sposób, by nie zgubić przkładki i by przymocowanie masztów się nie poluzowały. Ja maszty wiążę do sztycy z przodu grubą gumą23-Jun-2006 05:37, Canon Canon PowerShot S40, 2.8, 7.09375mm, 0.004 sec